BLOG / 01
Czy paszport wystarczy, by dobrze uczyć?
W świecie nauki języków panuje przedziwne przekonanie: jeśli ktoś urodził się w kraju anglojęzycznym, automatycznie potrafi uczyć angielskiego. To tak, jakby każdy Polak dostawał wraz z dowodem osobistym uprawnienia do wyjaśniania cudzoziemcom polskiej deklinacji. Nie dostaje. I całe szczęście, bo przy dopełniaczu liczby mnogiej mogłoby dojść do tragedii.
Z drugiej strony mamy polskich nauczycieli, którzy potrafią szczegółowo omówić wszystkie konstrukcje warunkowe, ale na lekcji niemal nie dopuszczają ucznia do głosu. Tu również metryka i dyplom nie wystarczą.
Pytanie „native speaker czy polski lektor?” może więc prowadzić na manowce. Sensowniejsze brzmi: kto pomoże mi rozwijać konkretną umiejętność i jak to zrobi?
